piątek, 1 lutego 2013

Ekspresowy makaron z brokułami

Przepis na to danie dostałam od Cioci mojego Męża jakieś trzy lata temu. Od tego czasu jest to najczęściej przyrządzany makaron z brokułami u nas w domu. Szybko, prosto i smacznie. Coś co Małe Tygryski lubią najbardziej :) 
Porcja dla 4 osób.





200 g makaronu (u mnie muszelki)
300 g brokułów
50 g parmezanu
2 łyżki oliwy z oliwek

Do gotującej się i osolonej wody wrzucić, umyte i podzielone na różyczki, brokuły. Gdy woda ponownie się zagotuje wsypać makaron. Gotować do momentu aż makaron będzie al dente. Przecedzić przez gęste sito. Następnie ponownie przesypać do garnka, energicznie wymieszać. Dodać oliwę z oliwek oraz starty, na drobnych oczkach, parmezan. Dokładnie wymieszać. Przełożyć na talerze, posypać tartym parmezanem. Gotowe, smacznego :)


wtorek, 29 stycznia 2013

Marcepanowiec

Od początku stycznia zastanawiałam się jaki tort upiec dla Męża. Przeglądałam swoje zbory przepisów, blogi w poszukiwaniu tego jednego jedynego. Jednak zawsze wracałam  na tego bloga, utwierdzając się w przekonaniu, że będzie to oto ciasto. I jak się okazało był to bardzo dobry wybór. Blachę prostokątną zmieniłam na tortownicę, zmniejszyłam ilość alkoholu w "marcepanie" i zamiast dwóch olejków dałam jeden. I był to jeden z lepszych tortów jaki jadłam, ale ,co najważniejsze, Mąż był zachwycony :)
Ciasto jest dość ciężkie, nie za słodkie, oszukany marcepan rewelacyjny. Polecam :)




Ciasto:
300 g miękkiego masła
300 g cukru pudru
8 jajek
80 g kakao
340 g mąki krupczatki
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka oddzielić od żółtek. Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, następnie dodawać po jednym żółtku, nieprzerywając ucierania. Kakao rozetrzeć  z 12-14 łyżkami gorącej wody na gęstą papkę. Dodać do masy maślanej wraz z mąką, proszkiem do pieczenia i ponownie utrzeć. Białka ubić na sztywną pianę. Przełożyć do ciasta i dokładnie wymieszać. Ciasto wyłożyć na blachę (u mnie tortownica o śr. 27 cm), wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w 180 st. do suchego patyczka. Pozostawić do ostudzenia.

Krem:
500 g serka mascarpone
1 szklanka śmietany kremówki
350 g Nutelli

Serek ze śmietaną ubijać tak długo, aż masa stanie się sztywna. Dodać Nutellę i wymieszać na średnich obrotach miksera.

Poncz:
2 łyżki wódki
1/4 szklanki wody

Wymieszać wodę z wódką. Ostudzone ciasto przekroic na dwa placki. Dolny placek nasączyć ponczem i wyłożyć 3/4 masy. Przykryć drugim plackiem, nasączyć, posmarować pozostałym kremem.

Marcepan:
400 g kaszy manny
330 g cukru pudru
130 g masła
1/4 szklanki wódki
1/4 szklanki wody
1 olejek migdałowy

Kaszę manną wymieszać dokładnie z cukrem. Masło rozpuścić i zagotować. Gorącym zalać kaszę z cukrem i dokładnie wymieszać. Następnie dodać wódkę z wodą i olejkiem migdałowym. Wymieszać. Masę rozprowadzić na cieście.

Polewa:
150 g czekolady gorzkiej
50 g czekolady mlecznej
1/2 szklanki śmietany kremówki
1 łyżka masła
1 łyżka cukru

Do garnuszka wlać śmietankę, dodać czekolady, masło i cukier. Na wolnym ogniu delikatnie podgrzewać aż do rozpuszczenia i połączenia składników. Pozostawić do lekkiego ostygnięcia, a następnie polać ciasto. 

Ciasto przygotować co najmniej  12 godzin przed podaniem.





niedziela, 27 stycznia 2013

Przekładaniec grecki

Od grudnia, gdy na świecie pojawiła się Mała Istotka, muszę staranniej wybierać ciasta do pieczenia. Nie mam jeszcze komfortu jedzenia wszystkiego na co mam chęć, a od czasu do czasu mam ochotę na coś słodkiego. Z tego względu cytrynę w oryginalnym przepisie zamieniłam na esencje waniliową, pominęłam też wiórki kokosowe do dekoracji. Jeszcze jednej zmiany dokonałam zupełnie nieświadomie dając zamiast miodu prawdziwego miód sztuczny. Pomyłka wynika chyba z tego, że jest to ciasto bardzo podobne do placka czeskiego mojej Mamy. 
Ciasto jest nie za słodkie, placki rozpływające się w ustach.Przepis do jak naszybszego powtórzenia :)
Przepis pochodzi ze strony Inspirowane Smakiem.




Ciasto:
70 g margaryny
500 g mąki pszennej
2 średnie jajka
2 łyżki miodu sztucznego
2 łyżki mleka
150 g cukru
1 łyżka sody oczyszczonej

Piekarnik rozgrzać do temp. 170 st. Na stolnicę wysypać mąkę,  wśrodku kopczyka zrobić zagłępienie do którego dodać po kolei margarynę, jajka, miód, mleko, cukier i sodę oczyszczoną. Wyrobić ciasto, podzielić na trzy części i rozwałkować na cienkie placki. Piec około 10 minut, aż uzyskają złoty kolor. Ostudzić.

Krem:
1/2 l mleka
4 łyżki kaszy manny
180 g masła
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka domowego cukru waniliowego
1 łyżka esencji waniliowej

Do garnuszka wlać mleko i wsypać kaszę manną. Gotować na średnim ogniu, aż masa osiągnie zwartą konsystencję. Odstawić do ostygnięcia. Utrzeć masło z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Gdy masło będzie utarte dodawać do niego po łyżce ugotowanej kaszy. Na końcu dodać esencje waniliową, miksować na najwolniejszych obrotach, do uzyskania jednolitej masy. 

Ostudzone placki przełożyć krem, dociskając delikatnie placki.

Polewa:
60 g margaryny
2 łyżki wody
2 łyżki cukru
1 łyżka kakao
Na średnim ogniu rozpuścić margarynę, dodać wodę, cukier i kakao. Mieszać przez dwie minuty, odstawić do ostygnięcia. Polać przygotowane ciasto.
Pozostawić ciasto na conajmniej 10 godzin. Smacznego :)